Wrócę do ziemi, skąd mój ród, by kości moje złożyć.
Całego życia mego trud u stóp jej chcę położyć.
Bo to ona jest matką mą, to ona mnie karmiła,
więc muszę zawsze kochać ją, bo dobra dla mnie była.
Choć czas depresji smutno trwał, to ona dni barwiła,
jej głos mi w szumie trawy grał, muzyka jej wciąż miła.
Przed majestatem kraju mego dziś nisko chylę czoło,
pamiętam piękno lasu swego i zieleń wszędzie wkoło.
U stóp ojczyzny mojej miłej składam życia trud,
by płaszczem swoim mnie okryła,
wracam, do ziemi skąd mój ród.
-Zbigniew Arkadiusz Wdowiak
Wiersz napisany w USA