Czy muszę być taki jak inni.
Czy muszę się zgadzać ze światem?
Czy być tacy powinni?
Czy nie mogę być unikatem?
Bo tak się przyjęło na świecie,
że wszyscy z prądem idziemy.
I każdy słucha jak dziecię
jakby był głuchy i niemy.
A przecież każdy jest inny.
Inaczej myśli i widzi.
Nikt nie jest temu winny.
Nie można z niego szydzić.
Gdy chodziliśmy do szkoły
Uczono nas wiele rzeczy.
Mówiono że tylko matoły mogłyby temu zaprzeczyć.
A teraz się okazało że to prawdą nie było
że tylko tak się zdawało i tak się nas uczyło.
Gdy teraz trzeźwo patrzymy, o co w tym wszystkim chodziło
To tak naprawdę wizimy że to niepotrzebne było.